szkoda rzeczowa

Do naszej firmy zgłosił się Pan Piotr z zapytaniem o pomoc w dopłacie do odszkodowania na pojeździe. Zweryfikowaliśmy czy sprawa nadaje się do prowadzenia, następnie klient przesłał nam kosztorys sporządzony przez Towarzystwo Ubezpieczeniowe. W kosztorysie zauważyliśmy wiele błędów, przede wszytskim zamiast częsci oryginalnych zostały użyne częsci zamienne, których wartość jest duża niższa. Wyliczenia Towarzystwa Ubezpieczeniowego na aucie Pana Piotra to 3821.56 złotych, natomiast my do tej kwoty doliczyliśmy 2743, 12 złotych. Klient miło zaskoczony przebiegiem sprawy, lecz zawiedzionny postawą Ubezpieczalnii. W trakcie rozmowy okazało się, że Pan Piotr miał jeszcze kolizje ponad 2 lata temu. Nigdy wcześniej nie sprawdzał czy odszkodowanie zostało zaniżone, ponieważ nie miał świadomośći o tego typu sytuacjach.